Co zostaje (i warto)

Ciepły minimalizm. Łamane biele, drewno, len — funkcjonalne i przytulne jednocześnie. Trend, który jest raczej dobrym smakiem niż módą — za 10 lat nadal będzie wyglądać świeżo.

Strefy zamiast ścian. Przeszklenia stalowe, regały dwustronne, wnęki — podział bez utraty światła. Świetne w kawalerkach i przy pracy zdalnej.

Oświetlenie warstwowe. Trzy poziomy: główne, robocze i nastrojowe. To nie trend — to standard, który wreszcie dociera do mieszkań.

Materiały 'uczciwe'. Dąb, len, ceramika ręczna, metal bez chromu — to co wygląda jak to, czym jest. Klienci coraz częściej pytają o pochodzenie materiałów.

Co przejdzie szybciej niż myślisz

Boucle wszędzie. Sofy jak wielkie baranki — za 3 lata będą wyglądać jak memory foam z 2020. Zostaw dla poduszek, nie kanapy.

Fluted everything. Ryflowane fronty, panele i drzwi — ładne, ale już teraz zaczyna się przesyt. Użyj w jednym detalu, nie wszędzie.

Mikrocement podłogowy. W warunkach mieszkaniowych rysuje się i pęka przy osiadaniu — w Polsce lepiej sprawdza się na ścianach niż podłogach.

Wszystko w 'greige'. Totalny beż już się znudził — wnętrza 2026 biorą głębsze kolory: bór, terakota, granat.

Nasze rekomendacje

  • Kolory bazowe: łamana biel + dąb + czarny mat w detalach
  • Ściany: jedna głęboka w każdym pokoju, reszta neutralna
  • Podłoga: deska dębowa lub winyl SPC w ciepłym tymbre
  • Kuchnia: fronty matowe + blat kompozytowy lub drewniany
  • Łazienka: gres 'pod kamień' + armatura szczotkowany mosiądz